More selected projects


Dlaczego boimy się sequeli, czyli kilka słów o drugiej realizacji dla Skriware

 

Chyba każdy już tak miał. Fascynacja pierwszą częścią filmu czy gry, pierwszym tomem książki, pierwszym sezonem serialu, pierwszym wydaniem, pierwszą serią produktu… a potem zupełne rozczarowanie kontynuacją, czyli tzw. sequelem. Żyjemy w kulturze sequelowej, w której gdy tylko produkt osiągnie sukces, producent natychmiast wypuszcza na rynek kolejną jego część. To tutaj leży pies pogrzebany - właśnie w tym słowie “natychmiast”. Ludziom podoba się to, co już znają, dlatego zanim o tym zapomną trzeba w te pędy tworzyć kontynuację, bo ma się pewność, że sukces będzie taki sam, albo większy. Niestety na pośpiesznej pracy najczęściej cierpi jakość produktu - nie ważne czy to twór popkultury, nowy kosmetyk, czy innowacyjny wynalazek. Dlatego właśnie boimy się sequeli. Z góry zakładamy, że kontynuacja będzie gorsza od pierwszej części.

Kiedy jednak nie jesteś przedsiębiorcą nastawionym wyłącznie na zysk i zależy Ci na zadowoleniu klientów, sequel Twojego produktu nie ma szans stać się bublem. Od czasu wypuszczenia swojej rewelacyjnej drukarki na rynek Skriwere nie osiadła na laurach ani też nie rzuciła się w wir pospiesznego projektowania kolejnego produktu, który mógłby się sprzedać na fali popularności ich pierwszej drukarki 3D. Co w takim razie robili? Zbierali opinie od użytkowników, a zarazem swoich sponsorów. Jak już pisałem w poprzednim tekście na temat Skriware, kickstarterowi sponsorzy to bardzo wymagający rynek, ale ma ten olbrzymi plus, że szczerze powiedzą co się im w produkcie podoba, a co nie, W końcu zainwestowali w niego z własnej kieszeni.

Firma Skriwere zebrała więc listę plusów i minusów swojej maszyny z punktu widzenia klientów, dowiedziała się za co pokochali ich drukarkę półprofesjonalni fascynaci wydruków 3D, a które elementy konstrukcji sprawiają im problemy.Po wyciągnięciu wniosków, odezwali się do mnie, by rozpocząć prace nad nową, ulepszoną wersją maszyny.

Tym razem było inaczej - konstrukcja była gotowa, gdy dostałem zielone światło dla projektowania, tak więc miałem możliwość tworzyć już dla gotowego produktu. Zaskoczyła mnie otwartość ludzi ze Skriware - mimo iż konstrukcja była już zaplanowana, dali się namówić na kilka moich pomysłów, które jeszcze bardziej udoskonalały projekt.

Zachowaliśmy najlepsze elementy z pierwszej części - rozpoznawalny dizajn, za który użytkownicy pokochali drukarkę, możliwość wyboru kolorystyki i wykończenia. Zmieniliśmy to, co można było zrobić lepiej - obudowa pozwala teraz na bezproblemowe dotarcie do środka z każdej strony: z przodu, z boków, z góry. Największa zmiana to zwiększenie pola roboczego, dzięki czemu nie tylko wygodniej się pracuje, ale też sam widok drukowanego elementu przez większą szybę jest bardziej spektakularny.

Doświadczenie świetnych ludzi ze Skriware, precyzyjny feedback użytkowników i moja praca złożyły się na powstanie bardzo rzadkiej sytuacji - sequel okazał się lepszy od pierwszej części. Jakość jest lepsza, a to za co pokochało się produkt pozostało. Nie trzeba się więc bać drugiej, ulepszonej wersji tej jakże ciekawej machiny.

Szybki kontakt!
+
Wyślij!
Top